Słuchaliśmy nowego albumu Sabriny Carpenter, wokalistki „Espresso”: jest bezkofeinowy

Recenzja: The American wydaje „Man's Best Friend” w piątek 29 sierpnia – szykowny, pogodny album popowy, któremu brakuje emocji. Recenzja.
Przez Fabrice Pliskin
Okładka „Man's Best Friend”, najnowszego albumu Sabriny Carpenter. /AP/SIPA / /AP/SIPA
Wyprodukowany przez Jacka Antonoffa (Taylor Swift, Lana Del Rey, Kendrick Lamar i inni), nowy album Sabriny Carpenter, „Man's Best Friend”, który ukaże się w piątek 29 sierpnia, brzmi jak komedia równie romantyczna, co mechaniczna. Witamy w popowym wydaniu dobrego szyku, dobrego gatunku, małym palcu na szwie minispódniczki Miu Miu. Pop z domieszką country lub fortepianu w stylu ABBY („Goodbye”) i doprawiony konwencjonalną psotą. Spójrzmy prawdzie w oczy. Obok Sabrin...
Zespół redakcyjny oddaje w Państwa ręce niniejszy artykuł.
Po zarejestrowaniu się możesz korzystać z oferowanych bezpłatnych materiałów.
Załóż bezpłatne kontoLe Nouvel Observateur